Kontrole szamb – na czym polegają? Jakie kary?

W Polsce coraz częściej wprowadzane są kontrole związane z utrzymaniem czystości w gospodarstwach domowych, które korzystają z szamb. Głównym celem jest upewnienie się, że właściciele nieruchomości przestrzegają przepisów dotyczących wywozu nieczystości. Brak odpowiednich umów oraz dokumentacji może prowadzić do wysokich kar finansowych. W artykule przedstawiamy szczegóły dotyczące kontroli szamb, co jest sprawdzane i jakie mogą być konsekwencje braku rachunków.

Szamba w Polsce – garść informacji

Kanalizacja w Polsce obejmuje coraz większy obszar, jednak nadal istnieje wiele miejsc, głównie na wsiach, gdzie mieszkańcy korzystają z szamb. Szacuje się, że około 0,5 miliona gospodarstw domowych nie ma dostępu do sieci kanalizacyjnej i jest zmuszonych do korzystania z takich zbiorników.

Szambo to zamknięty zbiornik bezodpływowy, który wymaga regularnego opróżniania. Odpady z szamb muszą być wywożone przez uprawnione firmy asenizacyjne. Właściciele takich nieruchomości są zobowiązani do posiadania aktualnej umowy z przedsiębiorstwem zajmującym się odbiorem nieczystości oraz do regularnego dokumentowania tego procesu za pomocą faktur i rachunków.

Kontrole mają na celu wyeliminowanie przypadków, w których właściciele nieruchomości nie przestrzegają przepisów, na przykład nie regularnie opróżniają szamba lub nie posiadają wymaganej umowy. Przepisy te mają na celu ochronę środowiska i zdrowia publicznego, ponieważ niewłaściwe gospodarowanie ściekami może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych i gleby.

Jak wygląda kontrola szamba przez gminę?

Kontrole szamb są przeprowadzane przez gminne służby porządkowe lub inspektorów ochrony środowiska. Proces ten odbywa się co najmniej raz na dwa lata, jednak gminy mogą prowadzić kontrole częściej, jeśli uznają to za konieczne. Celem kontroli jest przede wszystkim upewnienie się, że właściciel nieruchomości spełnia wymogi prawne związane z gospodarką ściekową.

kontrole szamb są coraz częstsze

Podczas kontroli sprawdzane są następujące aspekty:

  1. Posiadanie umowy z firmą asenizacyjną – Urzędnicy weryfikują, czy właściciel nieruchomości ma aktualną umowę na wywóz nieczystości ciekłych z firmą posiadającą odpowiednie zezwolenia.
  2. Dowody wywozu ścieków – Kontrolujący sprawdzają rachunki, faktury lub dowody zapłaty, które potwierdzają, że usługa była regularnie realizowana.
  3. Szczelność zbiornika – Gmina ma prawo sprawdzić, czy szambo jest szczelne i czy nie dochodzi do wycieków, które mogą zagrażać środowisku.
  4. Lokalizacja zbiornika – Kontrola obejmuje również sprawdzenie, czy szambo zostało zainstalowane zgodnie z przepisami, tj. w odpowiedniej odległości od budynków, ujęć wody czy granicy działki.

Jeżeli podczas kontroli okaże się, że szambo nie jest opróżniane regularnie, właściciel nieruchomości może zostać wezwany do uregulowania tej sytuacji. Gmina ma również prawo samodzielnie zlecić wywóz ścieków na koszt właściciela, jeśli nie przedstawiono wymaganych dokumentów.

Jaka kara za brak rachunków za wywóz szamba?

W przypadku braku dokumentacji potwierdzającej regularny wywóz nieczystości z szamba, właściciel nieruchomości naraża się na poważne konsekwencje finansowe. Główną karą jest mandat, którego wysokość może sięgać nawet 5000 zł. Jest to kara administracyjna, nakładana bezpośrednio przez gminę, gdy podczas kontroli okaże się, że właściciel nie ma umowy z firmą asenizacyjną lub nie posiada dowodów na wywóz nieczystości.

Brak rachunków jest interpretowany przez gminę jako niewłaściwe zarządzanie odpadami. W sytuacji, gdy właściciel nie dostarczy wymaganej dokumentacji, samorząd ma prawo zlecić wywóz ścieków na jego koszt. To oznacza dodatkowe wydatki, które mogą być nawet wyższe niż standardowa usługa asenizacyjna. Koszty te obejmują nie tylko sam wywóz nieczystości, ale także opłaty administracyjne związane z podjęciem interwencji przez gminę.

Niedopełnienie obowiązków związanych z wywozem ścieków jest również traktowane jako naruszenie przepisów ochrony środowiska. W skrajnych przypadkach, gdy niewłaściwe gospodarowanie odpadami powoduje zanieczyszczenie wód gruntowych lub gleby, sprawa może trafić do sądu, co wiąże się z kolejnymi kosztami i sankcjami prawnymi.